PARUZJA - OBECNOŚĆ CHRYSTUSA

THE PAROUSIA – PRESENCE OF CHRIST

Brian Joseph Kocourek

pastor kaplicy Grace Fellowship

 

 

 

 

PRZEDMOWA

 

 

Podczas usługi Williama Branhama powstały dwie sprawy, które między zborami denominacyjnymi i zielonoświątkowymi spowodowały więcej kontrowersji, niż cokolwiek innego, a były to: Doktryna #1: Posługiwanie się przez brata Branhama terminem Potwierdzenie: „Mianowicie Bóg podaje Poselstwo przez jednego człowieka i On działa tylko przez jednego człowieka”. To sprawiło, że większość dostojników kościoła odstręczyła brata Branhama; przyczyną tego była głównie ich bezduszna zazdrość z obawy o stanowisko.

 

Doktryna #2: Nauczanie brata Branhama o Bóstwie, bo on nie nauczał o nim tak, jak nauczają unitarianie albo Jesus Only, ani nie nauczał Trójcy. On powiedział: „Ja stoję między nimi. Nie wierzę w Trójcę, w której są trzy osoby, ani nie wierzę, że Jezus jest Jednym, jak twój palec jest Jeden”. Te dwie sporne kwestie w nauczaniu były „Skałą Obrażenia”, z powodu której brat Branham nie był przyjmowany przez kościoły na świecie w jego czasie. Dlaczego zwolennicy kultu trynitarian piętnują brata Branhama jako unitarianina, a jednak unitarianie myślą, że on jest trynitarianinem? Jest tak dlatego, że on nie należał żadnej z tych dwu szkół czy ideologii. On stał właśnie między nimi, a oni nie potrafili rozpoznać tej różnicy, lecz wiedzieli, że on nie głosi tak, jak oni głoszą. On nie był unitarianinem, ani duotarianinem ani trynitarianinem. Jednak on wierzył, że istnieje jeden Bóg, który miał Syna. Nie Boga Syna, lecz Syna Bożego.

 

Nie powinno zatem być zaskoczeniem, że nawet między zwolennikami Williama Branhama te właśnie dwie główne doktryny wywołały więcej kontrowersji i były atakowane bardziej niż wszystkie inne.

 

Doktryna #1: Potwierdzenie jest prócz tego sporną kwestią. Nie tak bardzo dlatego, że to był Bóg, który udzielał poparcia Poselstwu brata Branhama, bowiem wszyscy zielonoświątkowcy wierzą, że Bóg działa z Niebios i dokonuje fantastycznych spraw. Oni się nawet zgodzą z tym, że Bóg zstępuje na ziemię, by czynić pewne rzeczy, lecz zrozumienie tego, że to Potwierdzenie przychodzi w postaci Osobistej Obecności Boga razem z Jego Prorokiem, oraz to, że sam brat Branham powoływał się na to jako na Zjawienie się Chrystusa, stało się wśród „dostojników Poselstwa” głównym punktem dyskusji doktrynalnej, ponieważ to wchodzi w bezpośredni konflikt z ich zrozumieniem odnośnie Drugiego Przyjścia Chrystusa, jak oni to zawsze odczuwali, a jest tak ze względu na fakt, że Bóstwa nie rozumieją poprawnie.

 

Doktryna #2 – Bóstwo: Ponadto większość ludzi, którzy przyszli do Poselstwa, wyszła spośród trynitarian. Jednakowoż kłopot w tym, że oni opuścili trynitarian, a stali się unitarianami w swoich myślach – do tego stopnia, że niemal 99 % ludzi, którzy twierdzą, że naśladują Poselstwa dzisiaj, jest unitarianami w swoich myślach. Jest tak z powodu tego, że oni nie słuchali uważnie tego, czego w rzeczywistości brat Branham nauczał nas o Bóstwie. I ponownie z powodu bezdusznej zazdrości w obawie o swoje stanowisko wśród „dostojników” widzimy to samo odstręczenie tych, którzy stali po stronie brata Branhama i nauczali zgodnie z poprawnym zrozumieniem Zjawienia się i Bóstwa.

 

W akapicie 202. Poselstwa [ZIDENTYFIKOWANY CHRYSTUS WSZYSTKICH WIEKÓW] z 17. 6. 1964 brat Branham powiedział: „Obecność Jezusa Chrystusa, która powinna oświecać kościół, aby poznał, że w tych ostatecznych dniach, kiedy wyznania wiary i denominacje, i -izmy, i wszystko inne zagłuszyły całkiem Słowo, a Jezus – Słowo jest na zewnątrz kościoła [Obj. 3: 20, Jak. 5: 7-9, Jan 12: 48, 2. Tes. 1: 7-10, Mat. 16: 27] i widzimy Go przychodzącego wprost między ludzi i identyfikującego Samego Siebie, zgodnie z Jego obietnicą: „w ostatecznych dniach, kiedy Syn Człowieczy zostaje objawiony”. On został objawiony w chrzcie; On został objawiony w Boskim uzdrawianiu; tutaj On jest w Jego ostatnim atrybucie. Pamiętajcie, to była ostatnia rzecz, którą widział Abraham, zanim spadł ogień i osądził pogański świat, i zanim wystąpił na widownię obiecany syn, Izaak.

 

To jest ostatnia rzecz, którą zobaczy chrześcijański kościół – w znaku cudu, aż do zjawienia się Jezusa Chrystusa. Jeżeli Bóg sprawił, że żywicie życzliwość wobec mnie, to mi wierzcie w Imieniu Pańskim: W Biblii nie pozostało już nic innego do urzeczywistnienia się, prócz przyjęcia piętna bestii; ale wy macie Pieczęć Bożą! A Kim nazwał go Abraham? On powiedział: Czy Sędzia ziemi nie postąpi właściwie? Widzimy zatem, że Sędzia zstąpił jeszcze raz w postaci Słowa, by sądzić między żyjącymi i zmarłymi. Bo jeśli On musi wywołać zmartwychwstanie, to On już musiał wybrać tych, którzy wystąpią, i On jest tutaj, by przeprowadzić ten Sąd. Dlatego właśnie mógł on powiedzieć w swoim Poselstwie [DOSKONAŁA WIARA], że „stał teraz przed Białym Tronem”.

 

Widzimy ponownie dar rozpoznawania brata Branhama. A czym innym jest rozpoznawanie niż sądem. I Kto inny sądzi niż Sędzia. Dlatego właśnie brat Branham zwracał na to ludziom taką uwagę, kiedy im pokazywał w „Life Magazine” zdjęcie Obłoku z aniołów, którzy swoją konstelacją tworzyli Białą Perukę Boga, reprezentującą „Najwyższego Sędzię”, jak on powiedział. Jeżeli ludzie nie mogą zrozumieć, że Sędzia jest tutaj, to nie zrozumieją ani ostatniego atrybutu Boga, który im Bóg manifestuje, zanim zostaniemy zachwyceni do góry, by się spotkać z Jezusem, Jego Synem, na powietrzu. Będziemy to głębiej rozważać w rozdziale na temat Chwały [Doxa] Chrystusa.

 

Mam nadzieję, że się ucieszycie z tej broszury. Jeżeli Pan pozwoli, opublikuję więcej rozdziałów. Niech was Bóg błogosławi. JEGO OBECNOŚĆ „To jest moją usługą, rozumiecie, ogłosić Go – że On jest tutaj!” [OD TEGO CZASU akapit 227.] Tych jedenaście słów mogłoby być równie dobrze najbardziej doniosłą wypowiedzią, którą powiedział brat Branham kiedykolwiek, a pomimo tego większość ludzi, którzy twierdzą, że naśladują jego Poselstwa, po prostu nie dostrzegają tych słów i nie rozumieją tego, co on starał się im powiedzieć.

 

W Dz. Ap 13: 41. Paweł nie tylko posłużył się tymi samymi słowami, lecz oznajmił nam, że to było mówione o przyszłym czasie. On prorokował, że przyjdzie usługa w czasie końca, która oznajmi Obecność zmartwychwstałego Chrystusa między ludźmi, a chociaż sam Chrystus potwierdzi Swoją Obecność między ludźmi w tym czasie, oni to pomimo tego odrzucą i nie uwierzą w to. „Patrzcie, szydercy, zdumiewajcie się i przepadnijcie, bo dokonuję dzieła za dni waszych, dzieła, któremu nigdy nie uwierzycie, gdy wam ktoś o nim opowiadać będzie”.

 

Pismo Święte mówi nam o mężu, który w całej pełni ogłosi usługę zmartwychwstałego Pana, Chrystusa, między ludźmi, pomimo tego ludzie, którzy go słuchają, odrzucą to i nie uwierzą temu ogłoszeniu. „Do Swej Własności przyszedł, ale Go właśni JEGO OBECNOŚĆ 2 Jego nie przyjęli”. Poselstwo o Zjawieniu się Chrystusa wyszło z ust namaszczonego Bożego sługi Williama Branhama do ludzi zielonoświątkowych, a Sam Bóg potwierdzał to Poselstwo o Jego własnym Zjawieniu się, pokazując niezawodne dowody Swego zmartwychwstania i Obecności, jednak nawet ci, którzy twierdzą, że przyjmują brata Branhama i twierdzą, że wierzą każdemu słowu, które on powiedział, odrzucają to właśnie Poselstwo, które on przyniósł. Słyszałem tych właśnie mężów, nazywających na swoich taśmach tą Obecność Chrystusa „po prostu inną doktryną”, a niektórzy nazwali Ją nawet „wymiocinami”, ponieważ w ich nieznajomości sprawy nie potrafią wypowiedzieć słowa „Paruzja”. Inni nazwali to nawet „odpadkami”. Pomyślcie tylko, że ci ludzie wiedzą, co oznacza to słowo, a pomimo tego nazwali Obecność samego Boga „odpadkami” lub „wymiocinami”. Sam Jezus powiedział: „Jedno słowo, wypowiedziane przeciw Duchowi Świętemu, kiedy On przyjdzie, nie będzie przebaczone, ani w tym świecie, ani w tym, który ma przyjść”.

 

Pismo Święte mówi następująco: „Gdyby poznali, Kim On jest, nie ukrzyżowaliby Pana Chwały”. Więc w ich własnej ciemnocie ukrzyżowali Chrystusa. A skoro Pismo Święte nie może zostać naruszone, Żyd 6: 4-6 mówi nam, że to powtórzy się znowu w tych ostatecznych dniach. „Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego (Samego Pana, Chrystusa) i stali się uczestnikami Ducha Świętego (przestawając z Nim), gdyby odpadli, jest niemożliwe dla nich odnowić się, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają Go na urągowisko (publiczne pohańbienie)”.

 

Zatem, brat Branham nauczał nas, że Żydów 6. odnosi się do Chrystusa w postaci Słowa w dniach ostatecznych. Widzimy więc, że ci ludzie będą sądzeni za ich bluźniercze słowa, a pomimo tego twierdzą, że zawsze wiedzieli, iż Chrystus jest tutaj, bowiem oni mówią: „On był zawsze tutaj. Ja wiem, że On jest tutaj, ponieważ mogę Go odczuwać w moim sercu”. Oni są po prostu zwiedzieni wpajaniem ich własnej ideologii i jak Pismo Święte określa ich „Ignorantami w ich własnej zarozumiałości”. Brat Branham powiedział w Swoim poselstwie, zatytułowanym [ZWIEDZIONY KOŚCIÓŁ]: „Tak jak Izrael był zmuszany przez ich królów, że nie śmieli naśladować prawdziwego Króla, a prawdziwy Król – kiedy On przyszedł, oni Go nie poznali, tak samo jest dzisiaj, o, Panie. Król Chwały zjawił się w postaci Ducha Świętego i Pana, a oni tego nie wiedzą.

 

Nie rozpoznają tego. Oni są tak ściśle zorganizowani, że tego nie zrozumiewają, ponieważ On nie jest w ich organizacji. Panie, to jest dzieło diabła, który to uczynił ludziom. Niechby Samson Boży, niechby ci prawego serca, ci, którzy tęsknią i wołają, i zanoszą błagalne prośby, i trwają w tym, niechby się trzymali Tego, Panie, aż urośnie ta nowa czupryna – aż powstanie radość w Syjonie i pojawi się grupa, która potrafi rozpoznać oraz zrozumieć – która może oglądać Mesjasza i tą ukrytą moc, która jest zakryta przed światem, aby tego nie zrozumieli obecnie. Daruj, Panie, żeby to mogli zrozumieć, bowiem prosimy o To w imieniu Jezusa. Amen”.

 

Brat Branham powiedział, że jego usługą jest ogłosić, że Chrystus jest tutaj – wśród nas. Otóż, jeśli Chrystus był zawsze tutaj, jak głoszą niektórzy ludzie, i jeśli ludzie również o tym wiedzieli, to dlaczego Bóg posyłałby proroka, by ogłosić coś, co już było wiadome. Bóg nigdy nie marnował Swego czasu posyłając Posłańca z Poselstwem, które ludzie już znają. W przemówieniu [ZNAK] [64-0308] on powiedział: „Kiedy widzicie, że dzieją się znaki, a nie towarzyszy im Poselstwo, tylko ta sama stara szkoła teologii i tak dalej, wtedy to nie jest od Boga. Lecz tam, gdzie jest pokazany znak, towarzyszy mu Poselstwo”.

 

On powiedział „Moją usługą jest ogłosić Jego – że On jest tutaj!” Obecnie 3 JEGO OBECNOŚĆ większość ludzi naśladujących Poselstwa Bożego sługi Williama Branhama wierzy, że Poselstwem na tą godzinę jest: „Bóg posłał proroka!” Oni wierzą, że Poselstwo jest po to, by wam dać zrozumieć, kim był brat Branham. Chciałbym wam teraz zadać pytanie: Od kiedy Bóg posyła Posłańca, który by ogłaszał samego siebie? Od kiedy występował jakiś Posłaniec od Boga z Poselstwem: „Patrzcie, ja jestem tutaj. Bóg posyła mnie!” Nawet Jezus powiedział: „Jeżeli Ja wydawałbym o sobie świadectwo, świadectwo moje nie byłoby wiarogodne”. Więc gdyby brat Branham przyszedł i zwiastował o sobie samym, nie byłby wiarogodnym, właśnie tak, jak Jezus powiedział. Czym zatem jest to Poselstwo? On powiedział: „Moją usługą jest ogłosić Jego – że On jest tutaj!” Otóż, to Poselstwo ma podwójne zadanie. Po pierwsze: Ogłosić Chrystusa, po drugie: Ogłosić Obecność Jego Samego wśród nas. I ja jestem pewien, że on powiedział to, co miał na myśli, i miał na myśli to, co powiedział. On nie przyszedł poto, by tylko podać więcej zielonoświątkowego nauczania, jak chcieliby niektórzy wierzyć. Całym celem jego życia było ogłosić Chrystusa – że On zstąpił z Okrzykiem, którym było, jak on powiedział, Poselstwo, by zgromadzić Oblubienicę do Chrystusa – Słowa i przygotować Ją na Zachwycenie.

 

Teraz, kiedy badamy to, co on powiedział, musimy wiedzieć, co to znaczy ogłosić coś. Słowo ogłosić to greckie słowo exegesis, oznaczające wyprowadzić na jaw, przedstawić jasno i wyraźnie, objawić. Pismo Święte mówi na różnych miejscach, że Syn Człowieczy ma zostać objawiony w ostatecznych dniach, lecz dlaczego jest tak, iż ludzie zaakceptują ten fakt, że Bóg posłał proroka, lecz będą zaprzeczać tej właśnie usłudze, o której prorok mówi, że jest posłany, by ją przynieść?

 

Poselstwo brata Branhama było z pewnością większe niż poselstwo zielonoświątkowe, które go poprzedzało o wiele lat. Gdybyście się tylko zatrzymali na chwilę i zbadali temat jego Poselstwa do Oblubienicy czasu końca, stwierdzicie, że nawet tytuły jego przemówień ujawniają wyraźnie jego prawdziwy zamiar. 1) [WIĘKSZY NIŻ SALOMON JEST TUTAJ] (Więc, dlaczego by je wygłosił? Jaki jest jego cel? Czy on wskazywał ludziom na samego siebie albo na Tego właśnie, na którego wskazywał ludziom Jan: Chrystusa wśród nas. Jan powiedział: „On stoi wśród was, a wy o tym nie wiecie”.)

 

2) [ZIDENTYFIKOWANY CHRYSTUS WSZYSTKICH WIEKÓW] (Co to znaczy Zidentyfikowany Chrystus? Jak ma być Chrystus zidentyfikowany? Kto dokonuje identyfikacji? W jaki sposób się to dzieje? Kiedy ma do tego dojść? Dlaczego musi się to urzeczywistnić?)

 

3) [POTĘŻNY BÓG ODSŁONIĘTY PRZED NAMI] (Słowo odsłonięty oznajmia nam, że to, co było zakryte wychodzi na jaw, to co było tajemnicą, jest teraz objawione. Więc Potężny Bóg musi być obecnie jasno widoczny. A jeśli jest jasno widoczny, to musi być tutaj, by Go było można oglądać albo aby był zamanifestowany. Musimy zatem zadać pytanie: Jak ma On być odsłonięty? Odpowiedź znajduje się właśnie wtym Poselstwie, które wygłosił brat Branham.)

 

4) [CO MÓWICIE, KIM JEST TEN?] (I takie właśnie jest to pytanie. Wielu nie wie, Kto jest tutaj. O Kim mówił brat Branham? Nie mógł to być on sam, ponieważ kiedy posługuje się słowem TEN, odnosi się to do kogoś innego, nie do niego samego. Kim był Ten inny, jeżeli to nie był Sam Chrystus? Również zauważycie, że gdyby mówił o Jezusie w dawnych czasach, to by powiedział: Co mówicie, kim był tamten? Lecz on to przedstawia w czasie teraźniejszym.)

 

5) [NIEROZPOZNANA OBECNOŚĆ BOGA] (Sam tytuł powinien wam oznajmić,

że On jest tutaj, lecz nierozpoznany. Dlaczego On jest nierozpoznany? Ponieważ

ludzie oczekiwali, że On przyjdzie w jakiś inny sposób.)

 

6) [KIM JEST TEN MELCHISEDEK?] (Zwróćcie uwagę, że zaakcentowane jest

JEGO OBECNOŚĆ 4

KIM JEST TEN, co świadczy o tym, że on wskazywał na kogoś innego. Gdyby mówił

o Nim tylko w historycznym sensie, to by powiedział: KTO BYŁ TAMTEN?)

 

7) [SPÓJRZ] (Brat Branham wygłosił to Poselstwo krótko po wygłoszeniu Siedmiu

Pieczęci i on zaczyna, mówiąc tak: „Otóż, człowiek mówi ‚SPÓJRZ’, kiedy chce, żebyś

zobaczył to, co on widzi, a czego ty nie widzisz”.

 

8) [CHRYSTUS JEST OBJAWIONĄ TAJEMNICĄ BOGA] Nie jest

zaakcentowane to, że Chrystus był Tajemnicą, lecz że On jest Tajemnicą, która jest

objawiana obecnie tutaj wśród nas. Gdyby się to odnosiło do historycznego Jezusa

sprzed 2000 lat, to by powiedział: „Chrystus był objawioną tajemnicą Boga”.)

 

9) [CO ZROBIĘ Z TYM JEZUSEM, KTÓREGO NAZYWAJĄ CHRYSTUSEM?]

(To jest grzeczne pytanie, które zadaję wam dzisiaj, kiedy czytacie tą broszurę. Co

zrobicie z tym Jezusem, Który jest tutaj?)

 

10) [PATRZĄC NA JEZUSA] (Otóż, jak moglibyśmy patrzeć na Jezusa, gdyby On

był gdzieś indziej i nie mógłby być oglądany?)

 

11) [JEZUS DOTRZYMUJE WSZYSTKICH SWOICH UMÓWIONYCH

TERMINÓW SPOTKAŃ] (A jakiego spotkania oczekujemy w tej ostatecznej

godzinie? On jest tutaj dotrzymując Swoich terminów, jak On to zadeklarował w

Swoim Słowie. W trakcie czytania tej broszury zobaczycie wiele z tych spraw.

Rozpatrzymy je szczegółowo w dalszej części tej broszury.)

 

12) [CHRYSTUS OBJAWIONY W SWOIM WŁASNYM SŁOWIE] (Odpowiedź na

to, jak On objawił nam Swoją Obecność oraz Samego Siebie w tym ostatecznym czasie

znajduje się dokładnie w tym, co mówi to Poselstwo. On jest objawiony w Swoim

własnym Słowie. Jak widzimy, centralnym tematem całego jego Poselstwa było ogłosić CHRYSTUSA oraz Jego Obecność wśród nas. Lecz zielonoświątkowcy odrzucili jego Poselstwo na rzecz tamtego starego, spowszednianego, utartego poselstwa.

 

W [PYTANIACH I ODPOWIEDZIACH NA TEMAT DUCHA ŚWIĘTEGO] str. 19, on powiedział: „Obecnie, kiedy przychodzi Duch Święty i objawia Prawdę

wszystkiego i udowadnia ją Swoją Obecnością i Swoim Słowem, nie możecie

się spodziewać, że zielonoświątkowcy powiedzą: Ja się z tym zgadzam!

Będziecie musieli stać samotni, podobnie jak Luther”.

Otóż, on powiedział, że jego usługą jest ogłosić, że Chrystus jest tutaj wśród nas, a

słowo „ogłosić” znaczy: zakomunikować jasno przy pomocy wyraźnej albo jasnej

wypowiedzi, pokazać względnie objawić. Więc co on mówił, kiedy powiedział: „Moją

usługą jest ogłosić Jego – że On jest tutaj”?

Brat Branham mówi nam, że cała jego usługa była dla jednego celu i tylko dla jednego

celu, a mianowicie przedstawić albo oznajmić Obecność Chrystusa. Jego wielkim

poleceniem było zatem: „Jako Jan Chrzciciel zwiastował Moje Pierwsze

Przyjście, tak twoje Poselstwo będzie zwiastować Moje Drugie Przyjście”.

Usługa Jana Chrzciciela była dla jednego celu i tylko dla jednego celu: Przedstawić

Chrystusa. Nuże, czy usługa Jana byłaby potrzebna, gdyby już wszyscy wiedzieli, że

Chrystus jest tu obecny? Czy wypowiedź brata Branhama nie byłaby uważana za

absurdalną, gdyby on przyszedł z Poselstwem, by nam powiedzieć to, co już

wiedzieliśmy? Czy słowo „ogłosić” nie mówi nam wyraźnie, że to znaczy

„przedstawić dokładnie” coś, co nie było wiadome. Brat Branham powiedział:

„Moją usługą jest ogłosić Jego – że On jest tutaj”.

Tuż przedtem, nim on powiedział te najbardziej godne uwagi słowa, on powiedział

następująco: „Ilu z was wie, że jest różnica między Zjawieniem się Chrystusa

a Przyjściem Chrystusa? Są to dwa różne słowa. Obecnie jest Zjawienie się;

Przyjście nastanie wkrótce. On zjawia się wśród nas, czyniąc te sprawy, które

5 JEGO OBECNOŚĆ

On kiedyś czynił w Swoim Kościele”. Otóż, jeśli naprawdę wierzymy, że brat

Branham był wyznaczonym przez Boga Posłańcem na ten wiek, to musimy uważnie

zbadać, co on próbuje nam powiedzieć. Jeśli Chrystus faktycznie był tutaj zawsze, to

do czego byłby nam potrzebny prorok, aby nam powiedział to, co już wiemy. W ew.

Jana 1: 18. czytamy: „Boga nikt nigdy nie widział; lecz jednorodzony Syn,

który jest na łonie Ojca, ten nam opowiedział”. Jak Scofield powiedział w

adnotacji: „On Go dosłownie wyrażał – jawnie, w kompletnym objawieniu. Przykład

tego oznajmienia widzimy w odpowiedzi Jezusa Filipowi w ew. Jana 14: 9: „Kto

widzi Mnie, widzi i Ojca”. Jezus kontynuował to i powiedział, że to ogłoszenie Ojca

powtórzy się.

Widzimy ponownie w 1. Jana 1: 1–3: „To, co było od początku, co słyszeliśmy, co

oczami naszymi widzieliśmy i na co patrzyliśmy, i czego ręce nasze dotykały, o Słowie

Żywota. (Bo Żywot objawiony jest i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam

ów Żywot Wieczny, który był u Ojca, i nam objawiony jest). Co widzieliśmy i

słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, abyście i wy społeczność z nami mieli. A

społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z synem Jego, Jezusem Chrystusem”.

Zatem celem tego rozważania teraz jest zaprosić was do tej społeczności, która

przychodzi z „Obecności” naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, który w tym

ostatecznym czasie ponownie zstąpił na ziemię i zamanifestował Swoją OBECNOŚĆ

między nami w takiej mierze, w jakiej nie uczynił tego w ciągu dwóch tysięcy lat. On

powrócił, zasłonięty znowu w Słupie Ognia. W rezultacie nieporozumienia

otaczającego tą „OBECNOŚĆ” powstało wiele pytań, które były zadawane poprzez

całe Poselstwo. Miejmy nadzieję, że to rozważanie odpowie na niektóre z tych pytań

i również stłumi niektóre komentarze. Niniejsze rozważanie nie jest pod żadnym

względem ostateczne w tej sprawie, lecz jego celem jest tylko to, by być pomocą dla

tych, którzy mają wątpliwości co do tego wielkiego wydarzenia: „Jego Obecności”.

Poprzez całe to rozważanie będziemy się odwoływać na greckie słowo Paruzja przy

pomocy jego polskiego ekwiwalentu Obecność. Słowo „Paruzja” w rzeczywistości

oznacza „przybycie i obecność, która jest jego konsekwencją”. Skupia ono

uwagę nie na przybyciu, lecz na wydarzeniach po przybyciu – na Obecności. Zostało

ono użyte do określenia Obecności Chrystusa tutaj wśród nas. Przez niektórych

zostało to nazwane nową doktryną, lecz tak nie jest. W rzeczywistości doktryna o

Paruzji względnie bardziej powszechnie znanej jako „Obecność” jest tak stara, jak

sama Biblia. Jezus mówił o tym w ew. Mateusza, Łukasz mówił o tym, Piotr i Jan,

obaj mówili o tym, a tak samo Paweł. To Objawienie Chrystusa i Jego Boskiej

Obecności, która miała nawiedzić ziemię w jednej ostatecznej manifestacji Chwały

dla pogan przed Jego Drugim Przyjściem, zostało zgubione w ciągu ciemnych wieków

historii kościoła. Katolicki kościół zrobił najwięcej, by zakryć tą Chwalebną Prawdę

w ciągu jego tysiącletniego królowania, przy czym nauczał, że Chrystus jest tutaj,

sprawując władzę przez niego – w zastępstwie. Papież jest ponoć Bożymi ustami dla

ludzi na ziemi i to pod takim bluźnierczym pretekstem, że to jest Obecność Chrystusa

zamanifestowana i ustanowiona na ziemi. Była to najciemniejsza godzina dla

ludzkości.

Kiedy Światłość zaczęła powracać po Marcinie Lutrze, widzimy, że w wieku

człowieka powstali różni kaznodzieje, którzy zaczęli zrozumiewać, że Chrystus miał

przyjść w postaci Ducha Świętego w końcowych godzinach ludzkości. W 1897 wybitny

chrześcijański autor J. B. Rotherham z Cincinnati, Ohio napisał przekład Biblii,

który nazwał Zaakcentowana Biblia. W swoim przekładzie umieścił on adnotację:

„W tej edycji słowo Paruzja jest jednolicie tłumaczone słowem „Obecność” („Przyjście”,

jako typowy odpowiednik tego słowa, zostało odłożone na bok.) On kontynuuje:

„Paruzja… jest jeszcze ciągle w przyszłości, i dlatego jest może do pewnego stopnia

zasłonięta niejasnościami, i tylko jej wypełnienie się może je całkowicie

JEGO OBECNOŚĆ 6

wyjaśnić. Może to być w końcu zarazem odcinek czasu, rozciągający się dłużej

lub krócej, w ciągu którego będą się dziać pewne rzeczy, jak i jakieś

wydarzenie, kontynuujące się i przemijające, jako jedno z serii Boskich

interwencji. Chrystus wstał z martwych jako pierwszy owoc – to jest jedno

wydarzenie. On powraca i łaskawie darzy nas Swoją „Obecnością”, i w ciągu tego

czasu wywołuje On Swoich własnych – to jest kolejne wydarzenie, jakkolwiek obszerne

i przedłużające się; a ostatecznie przychodzi kolejna wiązka wydarzeń, stanowiąca

„Koniec”. Stąd mimo wszystko „Obecność” jest może najstosowniejszym i na stałe

zaspakajającym tłumaczeniem rozpatrywanego wyrażenia ‚Paruzja Syna

Człowieczego’.”

Inny autor, Israel P. Warren, doktor teologii z Portland Maine, napisał w Swojej

książce „Paruzja” w 1879 w akapitach 12-15: „Często mówimy o drugim adwencie, o

drugim przyjściu, itd., lecz Pismo Święte nie mówi o drugiej Paruzji.

Jakiekolwiek miały być Jej cechy, miało to być coś szczególnego, co nie pojawiło się

nigdy przedtem i nie pojawi się ponownie. Miała to być Obecność,

odróżniająca się i będącą najwyższej rangi manifestacją Jego Samego

ludziom, więc ta Jej nazwa powinna należycie stać Sama o sobie, bez żadnego bliżej

określającego epitetu, prócz rodzajnika (w j. angielskim The) „Obecność”.

Biorąc pod uwagę ten fakt myślę, iż jest sprawą oczywistą, że ani angielskie (lub

polskie) słowo Przyjście ani łacińskie Adwent nie jest najlepszym odpowiednikiem tego

słowa. One nie odpowiadają jego etymologii; nie korespondują z ideą, zawartą w tym

czasowniku, z którego wywodzi się to słowo, ani nie mogłyby zostać odpowiednio

zastąpione bardziej ścisłym słowem niż „Obecność”. W przypadkach, kiedy tłumacze

posłużyli się tym ostatnim ani jego etymologia nie jest taka sama. „Przyjście” i

„Adwent” dają wyraźniej pojęcie o zbliżaniu się do nas, poruszaniu się w kierunku

nas; „Paruzja” natomiast o przebywaniu z nami, bez powoływania się na to, jak

się to rozpoczęło. Ważność słowa przyjście czy adwent kończy się przybyciem,

natomiast Obecność rozpoczyna się przybyciem. Przyjście i adwent wyrażają

poruszanie się, zaś Obecność wskazuje na stan odpocznienia. Odcinek czasu,

w którym ma miejsce przyjście lub adwent, jest ograniczony, może to nastać

momentalnie, podczas gdy Obecność jest nieograniczona. Gdyby nasi tłumacze

postąpili z tym technicznym słowem „Paruzja” tak, jak postąpili ze słowem

„Baptysma”, tłumacząc je niezmienione, względnie tłumacząc je przy pomocy jego

dokładnego etymologicznego odpowiednika „Obecność” i gdyby Ono było właściwie

zrozumiane, jako że Ono by było, to nie byłoby czegoś takiego jak druga „Obecność”.

Wierzę, że całe nauczanie odróżniałoby się całkiem od tego, które mamy obecnie.

Frazesów „Drugi adwent” i „Drugie przyjście” w ogóle nie słyszelibyśmy. Kościół

byłby nauczany mówić o „Obecności” Pana, jako o tej, w której miały się

urzeczywistnić Jego nadzieje, czy w przyszłości czy w najbardziej oddalonym

okresie czasu, w czasie którego świat miał zostać odnowiony. Powinno nastać

zmartwychwstanie zarówno duchowne jak i cielesne, a sprawiedliwość i wiecznie

trwający wyrok wykonane…” On kontynuuje: „Słowo Paruzja stało się oficjalnym

wyrażeniem określającym wizytę osoby wysokiej rangi, szczególnie królów i cesarzy

odwiedzających prowincje”.

Zanim przejdziemy do innych autorów minionych wieków, którzy wiedzieli, że miała

przyjść Paruzja Chrystusa, chciałbym się tutaj zatrzymać i zastanowić się nad

kilkoma sprawami, które już były powiedziane. Przede wszystkim Rotherham

powiedział: „jest to jeszcze w przyszłości, lecz dowiemy się o tym, kiedy się to

urzeczywistni”. Jest to niemal dosłownie to samo, co powiedział brat Branham,

kiedy powiedział: „Bóg wykłada Swoje Słowo przez jego urzeczywistnienie się”.

Również Warren powiedział, że słowo Paruzja albo Obecność mówi o odpocznieniu.

Brat Branham powiedział: „kiedy jest otwarta Siódma Pieczęć, nastaje czas

7 JEGO OBECNOŚĆ

relaksu”, to znaczy odpocznienie. Warren także powiedział: „jeżeli zrozumiemy, że

to słowo nie jest przyjściem, lecz obecnością, to zmieni całe nasze

postrzeżenie o Paruzji Chrystusa”. Tak się też dzieje. On również powiedział:

„Kościół byłby nauczany mówić o ‚Obecności’ Pana, jako o Tej, w której mają

się urzeczywistnić Jego nadzieje”. W poselstwie, zatytułowanym

[NIEROZPOZNANA OBECNOŚĆ BOGA] z dnia 18. 6. 1964, brat Branham

powiedział: „Działając w tym jedynym celu – żebyście rozpoznali Obecność

Jezusa Chrystusa. Rozumiecie? Jeżeli On jest obecny, wtedy, wiecie –

wszystko jest załatwione. On stworzył Słowo. On jest tutaj, by Je

potwierdzać”. A potem on powiedział w tym samym Poselstwie: „Gdybyśmy sobie

tylko mogli uświadomić, że On zjawia się nam w tych zgromadzeniach w

jednym celu, mianowicie aby nam udzielić tego, czego od Niego pragniemy.

Lecz my musimy rozpoznać Jego Obecność.

W 1909 roku Scofield napisał w Swojej Edycji Biblii, że słowo Paruzja mówi o

Osobistej Obecności Chrystusa. (patrz str. 1212). Również każdy Grecki Słownik

podaje wam tą samą definicję. Brat Branham posługiwał się tym słowem „Obecność”

dosyć często, mówiąc o tym wielkim Zjawieniu się Chrystusa w tej ostatecznej

godzinie. Lecz jak zawsze, są niektórzy, którzy to będą odrzucać i powiedzą: „Jego

Obecność” jest tylko jakąś doktryną. Lecz ja mówię, nie powinno się patrzyć na to

jako na jakąś doktrynę tylko, skoro jest tutaj mowa właśnie o Osobie Samego

Chrystusa. O doktrynie można by tu mówić tylko wtedy, gdybyśmy mówili, że

„JEZUS” jest „Doktryną”. Nie możecie jednak powiedzieć, że Jezus jest tylko

doktryną, tak samo nie moglibyście powiedzieć, że „Jego Obecność” jest tylko

doktryną.

Faktem jest, że SAM Bóg zstąpił w tej ostatecznej godzinie w naprawdę szczególny

sposób, w jaki nie był tutaj przez dwa tysiące lat. Br. Branham powiedział w

[„Pytaniach i odpowiedziach”] str. 102: „Pomyślcie tylko, ten sam Pan Jezus,

który był wówczas w dniach apostołów, jest teraz bezpośrednio tutaj. I jest to

po prostu dochodzący do zakończenia wiek pogan. Wielkie poruszenie jest w

toku między wierzącymi w nadprzyrodzone rzeczy, bowiem my wierzymy, że

Bóg jest tutaj”.

Może się pytacie: „Jak On był tutaj w dniach apostołów?” Ludzie mają tendencje do

niewłaściwego zrozumienia brata Branhama najbardziej w tej dziedzinie. Ich myśli

biegną natychmiast z powrotem do Jezusa w Jego ciele, chodzącego po wybrzeżach

Galilei, nie do Tego, którego Paweł spotkał na drodze do Damaszku. Tak, Paweł

spotkał tego samego Jezusa, który chodził po Galilei, tylko w innej postaci. Paweł

spotkał Go w postaci Słupa Ognia. Na tego samego Jezusa brat Branham powołuje

się, mówiąc „jako było w dniach apostołów”. Przypomnijcie sobie teraz, że brat

Branham nie powiedział „w dniach, kiedy Jezus chodził po ziemi w Swoim ciele”. Lecz

on powiedział: „w dniach apostołów”. Ludzie mają tendencję czytać Słowo mając już

swoje myśli ukształtowane przez poprzednie nauczanie. Brat Branham nie mówi, że

Jezus jest tutaj w Swoim fizycznym ciele. W rzeczywistości w przemówieniu

[POSELSTWO ŁASKI] str. 30. brat Branham powiedział: „On jest dzisiaj do

południa tutaj tylko pod jednym względem inaczej, niż był wśród ludzi w

Galilei – mianowicie chodzi o Jego własne fizyczne ciało”.

Istotnie, on powiedział w przemówieniu [DUCHOWY POKARM WE

WŁAŚCIWYM CZASIE] akapit 167: „Gdyby On zjawił się teraz tutaj jako

fizyczne ciało i wyglądałby dokładnie tak, jak obraz Hoffmana ‚Chrystus w

wieku 33 lat’, a krew broczyłaby Mu z rąk i tak dalej, i byłyby na Nim

widoczne blizny od gwoździ, to ja bym tego nie przyjął”. I on kontynuuje,

mówiąc: „My nie wierzymy w takie kulty i klany. Wierzymy, że Bóg jest

Słowem”.

JEGO OBECNOŚĆ 8W poselstwie, zatytułowanym [ROZPRAWA SĄDOWA] z 27. 4. 1964 on powiedział:

„My nie szukamy blizn od gwoździ; wyglądamy zamanifestowanego Słowa”.

Dalej powiedział: „Życie Chrystusa powraca w postaci Ducha Świętego, nie

blizny od gwoździa. To cielesne Ciało siedzi po prawicy Boga, by orędować.

Lecz Duch Święty przyszedł, by wykonywać Jego Dzieło”. Brat Branham

cytował nawet ludzi, którzy wyglądali tego, że Jezus przyjdzie w postaci ciała i

mówili: „‚Ja myślałem, że On był człowiekiem mającym blizny na dłoniach’; że

oni twierdzą, iż On zjawia się w nabożeństwach obecnie ‚z bliznami od

gwoździ na Swoich dłoniach i na Swojej głowie’. Nie, nie! Nie to Ciało – nie

w tym ciele. Rozumiecie? On jest obecnie Światłością. On był Aniołem, który

w tej Światłości prowadził dzieci Izraela po pustyni. On powrócił do tej

samej Światłości, a Paweł zobaczył to w oparciu o Stary Testament. On

powiedział: ‚Jam jest Jezus, Anioł Przymierza’.”

William Branham nie był ani unitarianinem ani trynitarianinem. On posługiwał się

dosyć często wyrażeniem: „Bóg zmieniający swoją maskę”. W naszej wypowiedzi na

początku tego rozważania cytowałem z 1. Jana 1: 1-3. To Źródło Życia właśnie, o

którym mówił Jan, jest Obecnością Samego Boga, i On jest tutaj. Zauważcie, co Jan

próbował powiedzieć ludziom w jego czasie: „Ów Żywot Wieczny, który był u Ojca,

a nam objawiony został”. Życie Samego Boga zstąpiło na ziemię i dosłownie

zamanifestowało Samo Siebie ludziom. BÓG ogłaszający Samego Siebie. I jak On to

uczynił? Poprzez ciało (maskę, zasłonę) nazwane Jezusem. Dokładnie to właśnie

Jezus powiedział Filipowi w ew. Jana 14, kiedy On powiedział: „Kto widział mnie,

widział Ojca”. Potem On powiedział: „Wierzcie Mi, że Jam jest w Ojcu, a Ojciec

we Mnie, względnie wierzcie Mi dla samych uczynków (które to

potwierdzają)”.

Ponadto, w 1. Jana 1, 3: „To, co widzieliśmy i słyszeliśmy, oznajmiamy wam,

abyście mogli mieć społeczność z nami”. Jan mówi nam, że możemy mieć

prawdziwą społeczność tylko wtedy, gdy przyjmiemy deklarację Bożej Obecności i

zamanifestowanego Życia (przez potwierdzenie), które zstąpiło pomiędzy nas.

Osobista Obecność Samego Boga wśród Jego ludu! Myślę, że powodem, dlaczego

ludzie nie dostrzegają tego, jest to, jak tego oczekują. Dlaczego ludzie nie dostrzegli

Mesjasza podczas Jego pierwszego przyjścia? Oni nie oczekiwali, że On przyjdzie w

ten sposób, jak On przyszedł. A obecnie niewielu ludzi będzie się sprzeczać i mówić,

że Boga nie ma tutaj, lecz kiedy im człowiek powie, że On jest tutaj w inny sposób,

niż był na przestrzeni wieków Kościoła, to oni z przyzwyczajenia cofną się do ich

poprzedniej teologii, która mówi: „On był tutaj zawsze”. Lecz jak widzimy w 1. liście

Jana 1: 1-3: Samo Źródło Życia jeszcze raz powróciło na ziemię w ten sam sposób, jak

On był Obecny w pierwszym wieku Kościoła.

W poselstwie: [JA WIEM, ŻE MÓJ ODKUPICIEL ŻYJE] z 10. 4. 1955 br.

Branham powiedział: „Potem, kiedy wszelkie stworzenie usłyszało Ewangelię, wtedy

Jezus znowu przyjdzie. Czy zastanowiliście się nad tym dzisiaj do południa, jeżeli

chodzi o powrót, który ma się stać widzialny. On już jest tutaj – z nami obecnie.

Teraz, dzisiaj. Wyobraźcie sobie to tylko, Jego Obecność jest tutaj dzisiaj. Pan Jezus

jest z nami obecnie w innym świecie lub wymiarze, wprost tutaj w postaci

Ducha Świętego dzisiaj. Nasze oczy nie mogą Go zobaczyć, ponieważ one są

cielesne. Jedynie, że by się coś stało, abyśmy mogli oglądać wizję… Lecz On jest tutaj

tak samo widzialny, tak samo realny, jakim On był owego dnia, kiedy mówił

do Marii u grobu albo kiedy On spotkał się z Kleofasem na drodze do Emaus.

Jego Obecność jest tutaj. Można ją odczuwać tym wewnętrznym potencjałem,

który się znajduje wewnątrz ludzkiego ciała, a nazywa się

znowuzrodzeniem”.

Zwróćcie tutaj uwagę, brat Branham mówi nam, że jest potrzebne znowuzrodzenie,

9 JEGO OBECNOŚĆ

abyśmy mogli rozpoznać Jego Obecność. Ludzie mają wielkie trudności z

oddzieleniem Chrztu Duchem Świętym od Samego Ducha Świętego, który chrzci. List

do Efezjan 1: 13-14 mówi o Chrzcie, który jest potrzebny, by nas przygotować do

przyjęcia Obecności Samego Boga, o czym Paweł mówi jako o Duchu Mądrości i

Objawienia i poznania Jego – w wersetach 15-17.

Jeden z największych Kluczy do zrozumienia naszego czasu i jego Poselstwa był

przedstawiony w Księdze Siedmiu Wieków Kościoła. Tym kluczem jest to, że Alfa

stał się Omegą. Pozwólcie, że się posłużę ilustracją z Pisma Świętego, kiedy będziemy

czytać z ew. Jana 1. To da nam teraz poznać, że Jego Obecność wśród nas jest czymś

więcej niż tylko Doktryną, bo tam jest powiedziane: „W Nim było Życie, a Życie było

Światłością ludzi. A Światłość świeci w ciemności, lecz ciemność Jej nie przemogła.